DZIŚ JEST TWÓJ DZIEŃ.

35 lat temu, dokładnie 10 października, rozpocząłeś swoją pierwszą pracę.

Dobrze pamiętasz, że był to dla Ciebie początek nowego, dorosłego życia. Tylko dwa razy w ciągu tych lat zmieniałeś pracodawcę. Jesteś z tego dumny. A ostatnich 20 lat spędziłeś w jednej firmie.
Młodzi nie rozumieją teraz pojęcia lojalności w stosunku do pracodawcy, ciągle chcą coś zmieniać, nieustannie szukają „nowych możliwości rozwoju” … O, na przykład Twoja córka. Od 3 lat pracuje, rok temu zmieniła pracę, a ostatnio oświadczyła, że tutaj przestała się już rozwijać i zaczęła szukać nowych możliwości …
Do czego to podobne?

Kiedy zaczynałeś pracować u Stefana, byłeś już doświadczonym księgowym.

Pomagałeś mu w zakładaniu firmy, byłeś przy nim w pierwszej burzliwej fazie rozwoju, towarzyszyłeś w czasach kryzysów i w czasach sukcesów. Zrosłeś się z firmą i wiesz o niej w zasadzie tyle samo, co Stefan.
Ale jedno Was różni – Stefan ciągle gdzieś pędzi, ciągle mu mało. Nie rozumiesz, po co tak gnać. Na początku, kiedy firma powstawała, w pierwszych latach działalności – tak, to oczywiste. Ale teraz? Firma jest stabilna, rozwija się, czy to nie jest powód do satysfakcji? Ale okazuje się, że nie wszystkim to wystarcza.

Stefan ma naprawdę dobre pomysły i wyczucie biznesowe.

Ale czasem masz wrażenie, że tych pomysłów jest za dużo. Że ledwo skończycie jeden projekt, a już widzisz, że następny czai się na horyzoncie. Co gorsza, zarząd oczekuje Twojego pełnego zaangażowania, choć większość zagadnień nie dotyczy kwestii stricte księgowych. Zwykle już w fazie konsultacji pomysłu pojawiają się pytania do Ciebie. Potem kolejne, dotyczące prawnych i finansowych rozwiązań dla planowanych inwestycji, przekształceń lub innych decyzji biznesowych.

Ale Ty przecież nie jesteś prawnikiem ani doradcą biznesowym.

Jesteś księgowym. Znasz się doskonale na księgowości, jesteś na bieżąco ze wszystkimi zmianami w przepisach, które dotyczą Waszej firmy. Regularnie jeździsz na konferencje i szkolenia branżowe; wiele się tam dowiadujesz.

Dawid Rejmer

Radca Prawny

Członek ACCA

Skontaktuj się:

Zapisz się na nasz comiesięczny newsletter,
a otrzymasz PDF „7 rzeczy, których nie wiesz o zarządzie sukcesyjnym”

Jeżeli chodzi o kwestie prawne, potrzebujesz partnera, który doradzi, jakie rozwiązania w danym momencie zastosować.

Masz przecież świadomość, że Stefan Ci ufa. Że jesteś dla niego autorytetem. Ale prawda jest taka, że czasem czujesz dyskomfort. Czasem nie jesteś po prostu pewien, jakie rozwiązanie będzie najlepsze.
Naprawdę nie wiesz, co o tym myśleć. Stefan oczekuje od Ciebie aktywnego uczestnictwa w projekcie, chce się z Tobą konsultować i radzić w różnych kwestiach. Ostatnio coraz częściej na spotkaniach pojawia się Michał – przyszły sukcesor. Dobrze wykształcony, sympatyczny i energiczny młody człowiek. Kiedy z nimi rozmawiasz, czujesz się … jak w potrzasku. Potrzasku pytań, pomysłów i rzeczy do zrobienia.

A gdybyś miał kogoś, kto mógłby Cię wesprzeć i wziąć część tematów na swoje barki?

Kogoś, z kim mógłbyś skonsultować się i omówić najtrudniejsze kwestie? Kto miałby wiedzę na tyle szeroką, że potrafiłby rzetelnie doradzić?

Sukcesja jest procesem wieloetapowym i obejmuje zagadnienia z zakresu:

Najlepiej, gdy każdym z tych aspektów zajmą się specjaliści, którzy przeprowadzili już niejeden projekt sukcesyjny i którzy doskonale znają wszelkie możliwe rozwiązania oraz związane z nimi konsekwencje.
Sukcesja biznesu składa się z wielu elementów: początkowo są to analizy, wyceny i audyty. Następnie przychodzi czas wyboru najlepszych rozwiązań a ostatnim etapem jest wdrożenie zmian. Dokładne zaplanowanie tak skomplikowanego procesu jest niezbędne, by można go było skutecznie przygotować i spokojnie przeprowadzić. Warto, by w tych działaniach wspierali nas specjaliści.

Jesteśmy doświadczonym partnerem w dziedzinie sukcesji. Współpraca z nami to poczucie bezpieczeństwa i pewności każdego kroku w procesie.

Wykorzystaj nasze wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu projektów sukcesyjnych. Pomożemy Ci przejść przez cały proces – ze spokojem i pewnością.