Fundacja rodzinna pozwala spojrzeć na sukcesję inaczej niż klasyczne dziedziczenie. Nie musi chodzić wyłącznie o to, komu przekazać firmę, nieruchomości czy inne składniki majątku. Można również zaplanować, kto będzie czerpał z nich korzyści, na jakich zasadach i przez jak długi czas, pozostawiając jednocześnie kluczowe aktywa w jednej strukturze.
Centralną rolę w tym mechanizmie odgrywa beneficjent fundacji rodzinnej.
Kim dokładnie jest? Czy staje się właścicielem majątku fundacji? Jakie świadczenia może otrzymywać i czym jego sytuacja różni się od sytuacji spadkobiercy?
Kim jest beneficjent fundacji rodzinnej?
Zgodnie z ustawą beneficjentem fundacji rodzinnej może zostać osoba fizyczna albo organizacja pozarządowa prowadząca działalność pożytku publicznego. Beneficjentem może być również sam fundator.
W praktyce beneficjentami najczęściej będą członkowie rodziny fundatora: małżonek, dzieci, wnuki czy kolejne pokolenia. Przepisy nie ograniczają jednak statusu beneficjenta wyłącznie do krewnych.
Najważniejsze jest to, że beneficjent nie staje się przez sam fakt uzyskania tego statusu właścicielem majątku fundacji rodzinnej.
Właścicielem udziałów w spółkach, nieruchomości, papierów wartościowych czy innych aktywów wniesionych do fundacji pozostaje fundacja rodzinna jako odrębna osoba prawna. Jej ustawowym celem jest między innymi gromadzenie mienia, zarządzanie nim w interesie beneficjentów i spełnianie na ich rzecz świadczeń.
To fundamentalna różnica w stosunku do klasycznego dziedziczenia.
Beneficjent a spadkobierca – najważniejsza różnica
W klasycznym modelu sukcesji prawa majątkowe zmarłego przechodzą na jego spadkobierców. Jeżeli w skład spadku wchodzą udziały w rodzinnej spółce, mogą one trafić do kilku osób. Przy kolejnych zmianach pokoleniowych struktura własności może ulegać dalszemu rozdrobnieniu.
Fundacja rodzinna pozwala skonstruować ten mechanizm inaczej.
Wyobraźmy sobie przedsiębiorcę posiadającego 100 proc. udziałów w rodzinnej spółce. Zamiast przekazywać je bezpośrednio synowi, wnosi je do fundacji rodzinnej i wskazuje syna jako jednego z beneficjentów.
Syn może otrzymywać świadczenia z fundacji i – jeżeli przewiduje to statut – mieć określony wpływ na jej funkcjonowanie. Nie staje się jednak przez sam status beneficjenta właścicielem udziałów należących do fundacji.
Jeżeli po latach syn umrze, udziały pozostające własnością fundacji nie wchodzą z tego powodu do jego spadku i nie zostają automatycznie podzielone pomiędzy jego spadkobierców.
Samo bycie beneficjentem nie powoduje również, że jego spadkobiercy automatycznie uzyskają taki sam status. To statut i lista beneficjentów określają, kto jest uprawniony do świadczeń fundacji. Prawa i obowiązki beneficjenta są co do zasady niezbywalne; wyjątek dotyczy wierzytelności beneficjenta.
Dzięki temu można planować sukcesję nie tylko w perspektywie dzieci fundatora, lecz również wnuków i kolejnych pokoleń.
Co może otrzymywać beneficjent?
Świadczenie z fundacji rodzinnej nie musi oznaczać wyłącznie comiesięcznego przelewu pieniędzy.
Ustawa definiuje świadczenie szeroko. Mogą nim być środki pieniężne, rzeczy lub prawa przeniesione na beneficjenta albo oddane mu do korzystania. W przypadku osoby fizycznej fundacja może przykładowo finansować koszty jej utrzymania lub kształcenia.
W praktyce statut może więc przewidywać między innymi wypłaty określonych kwot, finansowanie edukacji, korzystanie z nieruchomości należącej do fundacji albo przekazywanie innych określonych praw czy składników majątkowych.
Trzeba przy tym odróżnić dwie sytuacje. Beneficjent może jedynie korzystać z danego składnika należącego do fundacji, ale świadczenie może również polegać na przeniesieniu konkretnego składnika na beneficjenta. W tym drugim przypadku staje się on już właścicielem otrzymanego mienia.
Dlatego stwierdzenie, że „beneficjent nigdy nie jest właścicielem majątku”, byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem. Nie jest właścicielem majątku fundacji tylko dlatego, że posiada status beneficjenta, ale może otrzymać na własność konkretne składniki w ramach świadczenia.
Czy fundator może uzależnić świadczenia od spełnienia warunków?
Tak.
Właśnie tutaj pojawia się jedna z najważniejszych możliwości, jakie fundacja rodzinna daje w planowaniu sukcesji. Ustawa pozwala przyznać świadczenie pod warunkiem albo z zastrzeżeniem terminu.
Oznacza to, że fundator może projektować mechanizm świadczeń w sposób dopasowany do swojej rodziny oraz celów fundacji.
Można przykładowo określić, że określone świadczenia będą przysługiwały dopiero po osiągnięciu określonego wieku, ukończeniu edukacji albo wystąpieniu innego zdarzenia przewidzianego w dokumentach fundacji.
Nie chodzi więc jedynie o odpowiedź na pytanie: „ile otrzyma każde dziecko?”
Znacznie ważniejsze może być pytanie: „Na jakich zasadach rodzinny majątek ma wspierać kolejne pokolenia?”
Czy każdy beneficjent decyduje o fundacji?
Nie.
Status beneficjenta i prawo do otrzymywania świadczeń nie oznaczają automatycznie prawa do zarządzania fundacją.
Ustawa przewiduje zgromadzenie beneficjentów, ale tworzą je tylko ci beneficjenci, którym statut przyznał prawo uczestnictwa w tym organie. To pozwala oddzielić trzy kwestie, które w firmach rodzinnych bardzo często są ze sobą utożsamiane:
własność majątku, korzystanie z majątku oraz wpływ na zarządzanie nim.
Jedno dziecko może być aktywnie zaangażowane w prowadzenie rodzinnego biznesu, a inne może korzystać ze świadczeń fundacji bez uczestniczenia w zarządzaniu przedsiębiorstwem.
Dobrze przygotowany statut powinien świadomie określać te role, zamiast pozostawiać je do rozstrzygnięcia dopiero w momencie przyszłego konfliktu.
Jakie prawa ma beneficjent?
Beneficjent nie jest jedynie biernym odbiorcą świadczeń.
Ustawa przyznaje mu między innymi prawo do kierowania do organów fundacji uwag, opinii i zaleceń dotyczących jej działalności. Ma również prawo uzyskiwać informacje o działalności fundacji, w tym żądać wglądu do jej dokumentów, statutu, sprawozdań finansowych i ksiąg rachunkowych oraz domagać się wyjaśnień od zarządu, z uwzględnieniem zasad ochrony danych osobowych.
Zakres realnego wpływu konkretnego beneficjenta może być jednak znacznie szerszy, jeżeli statut przyzna mu prawo uczestnictwa w zgromadzeniu beneficjentów lub przewidzi dla niego dodatkowe kompetencje.
Dlatego projektując fundację rodzinną, warto odpowiedzieć nie tylko na pytanie, kto ma otrzymywać pieniądze, lecz również kto ma mieć dostęp do informacji i kto powinien uczestniczyć w podejmowaniu najważniejszych decyzji.
Czy fundacja zawsze musi wypłacić należne świadczenie?
Nie w każdej sytuacji.
Spełnienie świadczenia nie może zagrażać wypłacalności fundacji wobec jej wierzycieli. Ustawa uzależnia realizację świadczeń od bieżącej sytuacji finansowej fundacji. Jeżeli ich wypłata zagrażałaby wypłacalności, świadczenie może zostać wstrzymane do czasu poprawy sytuacji finansowej.
Przepisy przewidują również pierwszeństwo roszczeń osób, wobec których fundatora obciąża obowiązek alimentacyjny.
Oznacza to, że wpisanie określonego świadczenia do dokumentów fundacji nie powinno być traktowane jako całkowicie oderwana od sytuacji finansowej fundacji gwarancja wypłaty w każdym momencie.
Jak opodatkowane są świadczenia dla beneficjenta w 2026 roku?
Na dzień 26 sierpnia 2026 r. wypłata świadczenia przez fundację rodzinną wiąże się przede wszystkim z 15-procentowym CIT po stronie samej fundacji. Podstawą opodatkowania jest wartość świadczenia przekazanego lub postawionego do dyspozycji beneficjenta. Podatek ten obciąża majątek fundacji i nie pomniejsza wartości świadczenia należnego beneficjentowi.
Po stronie beneficjenta sposób opodatkowania PIT zależy od jego relacji z fundatorem oraz – w przypadku fundacji posiadającej kilku fundatorów – od proporcji wartości mienia przypisanej poszczególnym fundatorom.
Fundator oraz osoby należące wobec niego do tzw. grupy „0”, czyli m.in. małżonek, zstępni, wstępni, rodzeństwo, pasierb, ojczym i macocha, mogą korzystać ze zwolnienia z PIT w części odpowiadającej właściwej proporcji. Osoby zaliczane do I lub II grupy podatkowej, które nie korzystają ze zwolnienia dla grupy „0”, podlegają w odpowiedniej części 10-procentowemu PIT. W pozostałym zakresie stawka wynosi 15 proc.
Przy jednym fundatorze struktura ta jest zazwyczaj stosunkowo prosta. Przy kilku fundatorach świadczenie może natomiast wymagać podziału według ustawowych proporcji, a poszczególne części mogą być objęte różnymi zasadami PIT. Dlatego stopień pokrewieństwa należy analizować w odniesieniu do każdego fundatora osobno.
W 2026 r. trwa przegląd ustawy o fundacji rodzinnej i rozważana jest istotna zmiana modelu opodatkowania świadczeń. Na dzień publikacji są to jednak propozycje, a nie obowiązujące przepisy.
Ważne: w 2026 roku trwają prace nad zmianami
W czerwcu 2026 r. opublikowano ustawowy przegląd funkcjonowania fundacji rodzinnej. Dokument zawiera między innymi propozycje zmian dotyczących modelu opodatkowania świadczeń dla beneficjentów. Są to jednak obecnie propozycje i kierunki dalszych prac, a nie obowiązujące przepisy.
Dlatego przy planowaniu wypłat oraz konstruowaniu nowych fundacji warto każdorazowo sprawdzać aktualny stan legislacyjny.
Beneficjent to nie tylko osoba otrzymująca pieniądze
Dobrze zaprojektowana fundacja rodzinna nie powinna zaczynać się od tabeli z wysokością świadczeń.
Najpierw warto ustalić, jaką rolę ma pełnić każde kolejne pokolenie.
Kto ma prowadzić rodzinny biznes? Jak rozdzielić uczestniczenie w podejmowaniu decyzji właścicielskich? Kto ma korzystać z wypracowanego przez rodzinę majątku, nawet jeżeli nie pracuje w przedsiębiorstwie? Jak zabezpieczyć majątek przed stopniowym rozdrobnieniem przy kolejnych sukcesjach?
Dopiero odpowiedzi na te pytania pozwalają właściwie zaprojektować listę beneficjentów, zakres ich praw i zasady wypłacania świadczeń.
Właśnie na tym polega jedna z największych różnic pomiędzy fundacją rodzinną a klasycznym dziedziczeniem.
Fundacja rodzinna pozwala planować nie tylko to, kto otrzyma majątek po fundatorze, lecz również w jaki sposób majątek ma służyć rodzinie przez kolejne pokolenia.




