Na ukończeniu są prace nad wprowadzeniem nowej ustawy o zarządzie sukcesyjnym, która ma rozwiązać „problem” sukcesji.

W założeniach ustawa pozwala przedsiębiorcom jednoosobowym na bezproblemową sukcesję – w rzeczywistości firma nadal jest śmiertelna a kwestia sukcesji nie jest odpowiednio zabezpieczona prawnie. Mitem jest to, że przedsiębiorca wyznaczy sukcesora, który przejmie cały biznes, że sukcesor będzie prowadził firmę tak jak prowadził go nestor. Faktem jest, że to od urzędników zależy czy sukcesor przejmie koncesje, licencje i zezwolenia. Sukcesor odpowiada za zobowiązania firmy, ale ostatecznie może jej nie przejąć.
Czy tak miało być?

Profesjonalnie przeprowadzony projekt sukcesyjny dotyczy zabezpieczenia zarówno:

  1. za życia przedsiębiorcy: ograniczenie odpowiedzialności majątkiem osobistym, możliwość przejęcia firmy przez sukcesora w każdym momencie
  2. jak i po jego śmierci: żeby firma nie została zlikwidowana, a rodzina nie miała ogromnych długów

Tymczasem ustawa o zarządzie sukcesyjnym w ogóle nie reguluje spraw z punktu pierwszego, czyli – przedsiębiorca działający na wpisie do ewidencji nadal: odpowiada całym swoim majątkiem oraz nie może płynnie przekazać firmy swojemu następcy.

Nowa ustawa dotyczy zatem tylko jednej sytuacji, a mianowicie śmierci:

  • przedsiębiorca może wskazać zarządcę sukcesyjnego, który będzie mógł TYMCZASOWO prowadzić firmę po śmierci właściciela (maksymalnie do czasu działu spadku, nie dłużej niż przez 2 lata);
  • żeby taki zarządca mógł działać muszą zgodzić się na to właściwie WSZYSCY SPADKOBIERCY (85% udziału w spadku) – co to znaczy: wystarczy, że jeden ze spadkobierców będzie miał inne zdanie, np. syn uzna, że to on powinien prowadzić firmę, a nie jego siostra wyznaczona przez zmarłego ojca – a wówczas nie można już powołać takiego zarządcy – w praktyce wymagana jest w zasadzie JEDNOMYŚLNOŚĆ, o którą bardzo trudno po śmierci głowy rodziny;
  • żeby kredyty i leasingi pozostały w mocy – wierzyciele muszą się zgodzić (czyli nie ma już automatycznego wypowiedzenia kredytu, ale nie ma też żadnego przymusu np. wobec banku, żeby taki kredyt utrzymać w okresie przejściowym w mocy);
  • decyzje administracyjne – organ podatkowy może, ale nie musi utrzymać ich w mocy w okresie przejściowym, czyli w tym czasie, gdy sprawowany jest zarząd sukcesyjny
  • spadkobiercy odpowiadają całym swoim majątkiem za wszystkie zobowiązania, które zaciągnie taki zarządca w okresie prowadzenia firmy (np. weźmie kredyt obrotowy, który nie będzie spłacany, banki przyjdą do spadkobierców, a nie do zarządcy, mimo, że oni nawet mogą nie wiedzieć, że taki kredyt został zaciągnięty!);
  • w dalszym ciągu wszelkie czynności przekraczające zarząd zwykły majątkiem małoletniego będą wymagały zgody sądu opiekuńczego – rząd tylko zaapelował do sądów, aby takie wnioski rozpatrywały sprawniej;
  • jednocześnie zarządca sukcesyjny ponosi odpowiedzialność osobistą wobec spadkobierców – jeżeli któryś spadkobierca udowodni, że pod rządami zarządcy firma ma gorsze wyniki i sąd przyzna rację, że taka sytuacja jest konsekwencją błędów zarządcy – spadkobiercy mogą dochodzić od niego wyrównania ich strat

Podsumowując

Tylko na pierwszy rzut oka wydaje się, że ustawa rozwiązuje część problemów. W rzeczywistości, nie tylko nie rozwiązuje, ale co najwyżej przesuwa je w czasie, a jednocześnie tworzy nowe ryzyka, o których nie było mowy wcześniej (np. zaciąganie nowych długów przez zarządcę oraz próba pociągania zarządców do odpowiedzialności). Ustawa o zarządzie sukcesyjnym NIE rozwiązuje problemu: „Śmiertelności” przedsiębiorstwa – Zarządca sukcesyjny zarządza firmą tylko TYMCZASOWO (maksymalnie 2 lata). Spadkobiercy muszą być ZGODNI co do osoby zarządcy – w przeciwnym wypadku nie będzie mógł być powołany „Niezbywalności” przedsiębiorstwa – Pomimo wprowadzenia tej ustawy, przedsiębiorstwo w sensie funkcjonalnym jest nadal niezbywalne za życia właściciela! Nieograniczonej odpowiedzialności majątkiem osobistym – właściciel nadal odpowiada całym swoim majątkiem osobistym

Propozycją naszej Kancelarii jest rozwiązanie problemu kompleksowo – zabezpieczenie i za
życia i po śmierci.
Chcesz dowiedzieć się więcej, skontaktuj się z nami